poniedziałek, 28 stycznia 2013

Z serii Najwybitniejsi Współcześni... Reżyserzy.

Wyobraźcie sobie człowieka, który ma (przynajmniej ogólne) pojęcie na wszystkie tematy świata. Mam wrażenie, że takimi osobami są właśnie reżyserzy, oczywiście Ci, którzy piszą również scenariusze do swoich filmów.

Zdajemy sobie sprawę, że wokół nich jest na pewno masa doradców, pomagających utrzymać realizm w każdym zagadnieniu, jednak to zdecydowanie reżyser tworzy podstawę, trzon, na którym reszta musi się już tylko opierać.

Reżyserów takich, którzy w moim przekonaniu tworzą istne arcydzieła jest co najmniej kilku. 

Każdy z nich jest innej narodowości, ma inne wykształcenie, hobby, doświadczenie itp. a jednak łączy ich zdolność kreowania świata w tak fantastyczny sposób, że wydaje się on nawet bardziej prawdziwy niż realny.

Postaram się więc przybliżyć Wam w ciągu najbliższych dni kilka takich osób:)


Pierwszy który przychodzi mi do głowy, zapewne z uwagi na niedawną premierą jego filmu "Django" jest oczywiście Quentin Tarantino.
pictured by Levon Biss
http://sunsetgun.typepad.com
Matka nadała mu imię wywiedzione od postaci pół-Indianina Quinta, granego przez Burta Reynoldsa w serialu "Strzały w Dodge City". W młodości Tarantino zafascynowany był postacią przestępcy Ordella Robbiego z powieści Elmore'a Leonarda "Rum Punch". Aby zarobić na własne utrzymanie, jako szesnastolatek pracował w kinie pornograficznym, a następnie w wypożyczalni kaset wideo. Spędzał wiele godzin na oglądaniu krwawych filmów klasy B. W tym czasie zaczął pisać scenariusze. Jeden z nich, zatytułowany "Wściekłe psy", trafił na biurko producenta Lawrence'a Bendera. Tarantino i zafascynowany scenariuszem Harvey Keitel szybko przekonali pracowników Instytutu Sundance, że warto zainwestować w film. Tak powstał jego pierwszy film- "Wściekłe Psy", który otrzymał nagrodę FIPRESCI na festiwalu w Toronto oraz nagrodę krytyków londyńskich.  jednak, kiedy dwa lata później powstał obraz pt. "Pulp Fiction" zachwyt przeszedł wszelkie granice. Film zdobył Złotą Palmę w Cannes, Oscara za scenariusz i został okrzyknięty, podobnie jak jego twórca, kultowym. Tygodnik "Variety" twierdził, że Tarantino jest pierwszym z nowej generacji reżyserów - artystów, którzy swojego fachu będą uczyli się nie w szkołach, ale oglądając film na video.
Później na jakiś czas zrobiło się o nim cicho jednak w 2003 roku zorganizował widzom wielki come back w postaci krwawego "Kill Billa". Kolejnymi jego filmami były między innymi "Grindhouse" i "Bękarty wojny", a teraz również "Django". 
Udało mi się również znaleźć kilka ciekawostek na jego temat, które mam nadzieje Was zaskoczą.
Matka Quentina, z pochodzenia Włoszka, miała jedynie 16 lat gdy go urodziła. 
http://sunsetgun.typepad.com
Tarantino w wieku 16 lat postanowił rzucić szkołę, jednak jego IQ wynosi aż 160.
Jego ulubionym filmem  jest "Rio Bravo" (stąd ten pociąg do westernów ;))
I co ciekawe jest  on zagorzałym przeciwnikiem przemocy i narkotyków, mimo iż one często pojawiają się w jego filmach.
Mam nadzieję że zachęciłam Was choć trochę do sięgnięcia po jego filmy, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz